Baner

Slideshow Image 1 Slideshow Image 2 Slideshow Image 3 slideshow slideshow slideshow slideshow
"Przygoda szuka tylko tych, którzy pozwalają ponieść się jej w bezkresną i niewiadomą dal..." - Karol Waszkiewicz

wtorek, 29 października 2013

Jakie buty na rower ?


Słowem wstępu, artykuł jest przeznaczony głównie dla osób jeżdżących w zwykłych "cywilnych" butach. Jeżeli jeździsz w butach typu SPD i nie interesuje Cię nic innego, możesz sobie poniższy tekst darować.

Wszyscy dużo jeżdżący na rowerze, zapewne zetknęli się z problemem szybko niszczących się tychże butów. Konkretnie mam tu na myśli spody, czyli podeszwy Pół biedy, jeżeli takie buty współpracują z pedałami o łagodnej konstrukcji (najczęściej spotykanymi w rowerach miejskich). Jeżeli konstrukcja jest agresywna, z dużą ilością ostrych kolców (pinów), to możemy być pewni, że współpracujące z nimi buty długo nie pociągną.
Testowałem wiele butów, głównie tanich "no name". Średnio w moim przypadku wytrzymywały około 2-3 miesięcy, po czym nadawały się do wyrzucenia. Próba reklamowania takich butów nic nie da. Sprzedawcy i producenci doskonale wiedzą, że tak uszkodzone podeszwy, to efekt jazdy na rowerze - czyli "użytkowanie butów niezgodnie z przeznaczeniem". 

Wreszcie będąc w jednym ze sklepów sieci Real, natrafiłem na buty sportowe produkowane w/g metki przez jakąś warszawską firmę dla tejże sieci. Niebieskie "adidasy" z dużym napisem SOFT SHELL na boku sprawiały wrażenie solidnych. Design może nie powalał na kolana, ale zaryzykowałem i w cenie 109 PLN kupiłem.
Teraz, po przeszło 6 miesiącach mogę śmiało stwierdzić, że ryzyko się opłaciło. Buty po tym czasie nadal wyglądają świetnie i tak samo świetnie się w nich jeździ. Spody w miejscu styku z pedałem choć trudno w to uwierzyć - są jak nowe !!! Sztywność również nie budzi moich zastrzeżeń. 
Polecam je wszystkim tym, którzy tak jak ja, niszczą przedwcześnie obuwie jeżdżąc na rowerze.

But, który musi współpracować z takim pedałem, nie ma lekkiego życia. Akurat moje pedały są już dość mocno wytarte, co widać na zdjęciu.

Przeszło 6 miesięcy użytkowania i 3000 przejechanych w słońcu i deszczu kilometrów.

Spody poza bardzo delikatnymi nacięciami, nie noszą śladów zużycia. Sztywność oceniam w szkolnej sześciostopniowej skali na 5-

Buty występują w kilku podstawowych kolorach. Z tyłu wszyto element odblaskowy.

Podeszwa na całym swym obwodzie "trzyma" się bardzo dobrze. Nic się nie odkleja.

Jedyny zauważony przeze mnie mankament, to wycierający się biały napis, ale spowodowane jest to przez pranie w pralce. Polecam prać je ręcznie.

Druga rzecz, to odklejający się tu i ówdzie bezbarwny pasek dekoracyjny. 

Czy buty z Reala będące tanią marką firmy, mogą się podobać ? Zdania zapewne będą podzielone. To rzecz gustu, a o gustach się nie dyskutuje. Jedno wiem na pewno. Z technicznego punktu widzenia, te buty w 100% spełniają moje oczekiwania. Reszta jest bez znaczenia.   


2 komentarze:

  1. Hej fajny poradnik, ja wziąłem pod lupe Adidas Daroga też myślę że fajna alternatywa na rower.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jest też inna metoda, wymienić pedały na mniej agresywne, żeby nie niszczyły podeszw ;-)

    OdpowiedzUsuń

Dzięki za komentarz :-)
Uwaga ! Na blogu działa spamowstrzymywacz (spam = linki do stron komercyjnych, komentarze typu "wspaniała stronka, zajrzyj na moją WWW", zaproszenia do udziału w konkursie itp.).